Pisanie czyni bogatym

Na bogato

Kategoria:

Dzięki pisaniu czuję się bogata.

Bogata w skupienie i czas. Bogata w ciepło – czuję sweter, w którym siedzę, ciepło podłogi i to, co daje płomień świecy.

Ten laptop też tani nie był, tak mierząc bogactwo po ziemsku.

Czuję się bogata, bo zamiast konsumować kolejną rzecz, piszę. I efekt w duchu mam ten sam.

A te światy, które się otwierają – wiesz, ile tego jest? Możesz wejść, gdzie chcesz.

Skrzypnęły właśnie drzwi do pokoju tworzenia. Och, w jakie on obrasta luksusy. To, że nie istnieje jeszcze w fizycznym świecie, nie oznacza, że nie mogę Cię tam zabrać. Pierwsze, co zobaczysz, to olbrzymie okno – a może przeszklona ściana. Spróbujmy nie spierać się o definicje. Za oknem widać pomost, jezioro, las. Dobrze wiesz, jaka jest pogoda, bo zwiastuje to stopień zachmurzenia widoczny z okna – ale jeśli chcesz poczuć tę pogodę na sobie, zaraz otworzę okno i przyniesie Ci ją wiatr.

Kolorowy dywan zaprasza, żeby chodzić tu na skarpetach. Zanim usiądziesz na tego uszaka w rogu, ściągnij sobie z półki jedną z książek. Tak, są takie ciężkie, na jakie wyglądają, to nie atrapy dla lansu. Oprawienie ich w skórzane grzbiety koszotwało kogoś dużo czasu i pracy. Jakim cudem nie ma na nich kurzu? To pewnie moja wyobraźnia.

No, pełno tu kwiatów, kto by się spodziewał. Kiedyś wszystko schło mi w rękach, ale to pewnie była metafora życia, w którym zaniedbuje się odżywienie korzeni. Wiem, że w powietrzu wilgotno jak na równiku, zaraz się to wywietrzy, to ta dżungla robi swoje… Czy to nie bogactwo?

Ale nie trzymam Cię tu już dłużej. Tę knigę możesz pożyczyć, tylko przynieś z powrotem, jeszcze jej nie skończyłam. I pamiętaj o luksusie tworzenia – czy o czymkolwiek, co czyni Cię bogatą.

0 0 głosy
Oceń artykuł
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 Komentarze

zerknij też na wpisy: