
100 kilometrów na rowerze. Co ze sobą wziąć?
100 kilometrów na rowerze: to robi wrażenie! Obojętnie, czy chcesz pokonać taką trasę treningowo czy rekreacyjnie, przyda się kontrola ekwipunku, który zamierzasz ze sobą zabrać.
Dzisiejszy krótki podcast rozwieje Twoje wątpliwości. Przyglądamy się sprzętom, które mogą okazać się przydatne podczas takiej rowerowej wyprawy, a przy tym nie spowodują skrzywienia kręgosłupa i zmęczenia czegokolwiek – poza nogami, które i tak swoje odczują!
Czytaj również: Ostre na trasie #1. Kierunek: Chełmno
Lista rzeczy, które omawiamy w trakcie podcastu:
- pompka
- dętka
- łyżki do opon
- multitool
- bidon, baton lub inne smakołyki, by Cię nie odcięło
- plecak lub sakwy
- analogowa mapa
- telefon, powerbank, zegarek
- przeciwdeszczówka i ochrona na plecak, spodenki z wkładką
- oświetlenie: odblaski, kamizelka odblaskowa, lampki rowerowe
- kask
- dzwonek – opcjonalnie 😉
O czym zapomnieliśmy? Co jeszcze może się przydać? Koniecznie daj znać tym, którzy tu wpadają!
zerknij też na wpisy:
-
Ucieczkowe biuro podróży
– Dzień dobry! Zapraszamy panią serdecznie na przegląd ofert. Obiecujemy,…
-
-
30 września – Dzień chłopaka
Mają duże bluzy i szorty kończące się za kolanem albo bojówki z przepełnionymi kieszeniami. Zero dylematów, co rano ubrać, oraz żel pod prysznic, który jest też szamponem. Mówią, że można tym myć i dupę, i auto, ale w to osobiście nie wierzę.